Kategorie przepisów

Chleba naszego powszedniego....

Data dodania: 13/12/2011

Wśród wymyślnych potraw, do jakich dostęp mamy w dzisiejszych czasach, są i takie, które towarzyszyły człowiekowi od początku jego dziejów. No przynajmniej niemal od początków. Jeżeli zaś ktoś zanurzyłby się w odmętach historii, szukając wzmianki o starożytnych kulturach i cywilizacjach, zawsze natknie się na niewielką chociaż wzmiankę o chlebie.

Cesarstwo rzymskie, Izrael, Egipt, Asyria, Babilon, wszędzie tam, chleb spełniał nie tylko rolę posiłku. Oprócz roli, która polegała na zabiciu głodu, chleb obrastał wieloma symbolami. Wystarczy przejrzeć karty Starego Testamentu, by poznać jak ważny w sferze kulturowej i duchowej, był chleb.

Oczywiście, w czasach dawnych i odległych nie znano jeszcze chleba pod postacią pokrojonego już i zapakowanego w folię bochenka. Właściwości, wygląd i technika wypieku przez wieki ulegała zmianom, modernizacji i udoskonaleniom. Najstarszym ze znanych rodzajów chleba był placek, powstały z połączenia mąki i śruty. Wynik owego połączenia zaś pieczono w popiele na rozgrzanych kamieniach. Później zdano sobie sprawę, iż wypiekać jest łatwiej na specjalnych rożnach lub blachach.

Za czasów panowania rzymskich cesarzy, po raz kolejny technologia wypieku chlebowego ciasta uległa lekkiej zmianie. Ówczesna myśl technologiczna, sprawiła, iż placki mogły być wypiekane pod czymś na wzór glinianego dzwonu, który przysypywano gorącym popiołem. Idea ta doczekała się swego rozwinięcia w postaci pieców kopułowych z bocznym otworem. Konsumenci chlebowych placków, musieli być niezwykle radzi z postępu, albowiem dostawali teraz czyste placki, które charakteryzowały się o wiele większą pulchnością.

Pulchność. Ludzie widzieli, że pulchność była dobra, dlatego też szukali sposobu, aby zwiększyć ją jeszcze bardziej. W tym zagadnieniu, pomocne okazały się ciasta samorzutnej fermentacji. Aby wynik procesu fermentacji był jak najbardziej zadowalający, sięgano po drożdże z osadów winiarskich. Dzięki temu chleb mógł zyskać gąbczastą strukturę, stawał się bardziej strawny i naturalnie smaczniejszy.

Tak też chleb podbijał podniebienia ludzi, stawał się coraz bardziej popularny, techniki wypieku zaś doskonaliły się z każdym wiekiem. W średniowieczu, sztuka piekarska doczekała się rozkwitu dzięki klasztorom i cechom rzemieślniczym.

Niejaką rewolucją w dziedzinie wypieku chleba stał się rok 1912. Frederick Rohwedder wpadł na prosty i w swej prostocie genialny pomysł chleba porcjowanego. Opracował specjalną maszynę, która miała kroić bochenek na kilkanaście równych kromek. Niestety jak się okazało, chleb pokrojony o wiele krócej zachowuje świeżość, tak więc cały projekt został porzucony. Rohwedder dopiero w 1928 postanowił ponownie zmierzyć się ze swoim wynalazkiem, udoskonalając linię produkcyjną o jeden element. Po pokrojeniu, chleb natychmiast pakowano, aby świeżość została zachowana.

W 1933 roku niemal całe Stany Zjednoczone zostały opanowane przez krojony chleb, który w tej właśnie formie przetrwał do dziś.

Wstaw na stronę:

Dodaj do Wykop Gwar Technorati del.icio.us Google Bookmarks

Powrót do listy artykułów

Komentarze

Nie ma komentarzy

Dodaj komentarz

Nie jesteś zalogowana(y) i Twój komentarz pojawi się po sprawdzeniu przez moderatora


Konkurs AGD

Lubisz nasze przepisy?

Wszelkie prawa zastrzeżone - MojePrzepisy.pl 2006-2012 Projektowanie stron Pozycjonowanie