2010-05-01 16:25:47
Mieszkam w UK, pewnie że można kupić gravy w proszku, lub zrobic sen sos na bulionie ale nie nazywajmy tego gravy. Ten sos to poezja jest jak bigos wymaga długiego gotowania.Legenda mówi o trzech dniach. Nie wystarczy we wstępnej fazie 8 h.Do sosu potrzebne są kości wołowe , kości wieprzowe (nóżki) ale proporcja 3/4 wołowe do wieprzowych trochę kurzych skrzydełek. Warzywa ale bez selera bo ma mocny specyficzny aromat . Kości złamać włożyć do nagrzanego piekarnika niech zmienią kolor, osmalą się. WARZYWA OBRAĆ POKROIĆ GRUBO obsmażyć na suchej patelni. W kocioł wrzucić kości i warzywa zalać zimną wodą. Dodać kilka obranych cebuli i zagotować do wrzenia następnie gotować przez 8 godzin na małym ogniu. Na początku gotowania wrzucić ziarenka pieprzu czarnego listki laurowe, ziele angielskie,świezy rozmaryn.
Podczas gotowania zbierać TŁUSZCZ,TO PODSTAWA DOBREGO SOSU. Nie może on być tłusty. Po ośmiu godzinach przecedzić i odparowywać po dodaniu czerwonego wina, dodać trochę rozmarynu i przyprawić do smaku. Gdy sos jest gęsty, aksamitny , jest gotowy. Może byc bazą do innych sosów takich jak pieprzowy, czy z dodatkiem mięty podawany do baraniny. Przepraszam że trochę się wymądrzałem ale kocham ten sos.