
Przepis przekazany drogą pantoflową ;]
Ja otrzymałam go od szwagierki, Ona z kolei od teściowej... a skąd tak naparwdę pochodzi to nie mam pojęcia. Ja tylko zbieram przepisy i potem je realizuje :]
Ciasto jest bardzo lekkie, puszyste i nadaje takiej świeżości, orzeźwienia.


Białka ubić na sztywno, następnie utrzeć żółtka z cukrem - połączyć. Mąkę, proszek do piecz. I kakao przesiać, potem drewnianą "kopystką" wymieszać z wcześniej ubitymi jajkami. Na blachę (z piekarnika) wyłożyć pergamin posmarowany margaryną. Piec w 180°c przez 8-10 min. W czasie pieczenia przygotować żelatynę w 1/3 szkl. Gorącej wody. Ubić śmietanę razem z ostudzoną żelatyną i cukrem waniliowym. Następnie wyłożyć ją na ciasto (zostawić trochę na wierzch), wkroić banany i zawinąć. Włożyć do lodówki.