
Dla mniejszych dzieci polecam zmiksować zupkę wraz z pietruszką i bazylią. Jest doskonałym naturalnym składnikiem wszelkich witamin i mikroelementów. Doskonale smakuje z zacierkami. Gdy ich nie mamy można zastąpić krajanką cienką lub średnią. Polecam Bartolini gdyż jest on smakowo zbliżony do naturalnego makaronu domowej produkcji.


W garnku dusimy mięso kurczaka, wołowe lub cielęcinę. Zalewamy wodą i dusimy na ogniu dodając marchewkę, pietruszkę, seler i por, ziele angielskie, liść laurowy, ząbek czosnku. Na patelni smażymy cebulę i dodajemy do wywaru. Podgotowujemy. Gdy mięso i warzywa będą już miękkie dodajemy koncentrat. Przyprawiamy do smaku: solą, odrobiną pieprzu. Gdy wywar się zagotuje zaprawiamy śmietanką lub mlekiem. Osobno gotujemy makaron zacierki bartolinki (są też cyferki, gwiazdki i literki). Doskonale smakuje podany z zupką posypana natką pietruszki.