Warzywa gotujemy w niewielkiej ilości wody, dodajemy makaron i gotujemy do miękkości. Zalewamy mlekiem i przyprawiamy do smaku. Zupa wbrew pozorom jest bardzo dobra, rozgrzewająca i syta.
Na takiej zupie napewno mozna przetrwac ja skozystalem z tego przepisu i gotuje ja zawsze w plenerzeale podsmazam troszke wazywa na ognisku nabiera wspanialego smaku i rozgrzewa zmarznietego rybaka.