
Przepis znalazłam wiele lat temu w jakiejś gazecie Bożonarodzeniowej.
Wypróbowałam i zagościł na stałe.


Jak przy gotowaniu zwykłego budyniu. Mleko nastawiamy, odlewamy trochę. W tym odlanym rozpuszczamy pozostałe składniki. Kiedy mleko zagotuje się, zestawiamy garnek z palnika, wlewamy mieszankę mąk cały czas mieszając. Nastawiamy jeszcze na chwilę na palnik i gotujemy cały czas mieszając.
Podajemy z płatkami migdałów lub z czekoladą :)