

Wszystkie składniki włożyć do dużej miski i ugniatać, jeżeli się klei zbyt mocno to dodać mąki a jeżeli jest zbyt twarde to wody. Po ugnieceniu(około 5-10 minut) formujemy w kuleczkę i owijamy folią aluminiową. Teraz stawiamy je w cieplutkie miejsce i czekamy godzinkę.
Gdy ciasto troszkę nam urośnie po godzince wyjmujemy je z foli i rwiemy na kilka kawałków wielkości mniej więcej męskiej pięści teraz wałkujemy je na gruby placek o grubości około 1-2 cm.
Teraz na rozgrzaną z kilkoma kropelkami oleju patelnię układamy pojedynczo placki(ja robiłam je na malutkiej patelni i 2 się nie mieściły), Urosły mi one nawet bardzo dużo i były grubiutkie, należy je przewracać co jakiś czas żeby się nie przypaliły, i tak po kolei wszystkie
Gdy po chwilce ostygną można naciąć je od środka (jak na 2 zdjęciu pokazałam) aby można włożyć w nie kiełbaskę albo co tylko się zapragnie a przed podaniem położyć na chwilkę na grilla żeby były cieplutkie. Życzę udanego grillowania