
Zamiast kawałków wołowiny, w tych flaczkach znajdziesz kawałki kurczaka...czyli wersja dla tych, którzy lubią drób :-)


1. Całego kurczaka wkładamy do garnka, zalewamy wodą i zagotowujemy. Następnie solimy, pieprzymy, dodajemy włoszczyznę (3-4 marchewki, 2 -3 pietruszki, seler, mała cebula) oraz liście laurowe (3 lub 4) i ziele angielskie (kilka ziarenek), świeżą natkę pietruszki i nać selera.
2. Flaczki wg przepisu na opakowaniu – wrzucamy na gotującą się, osoloną wodę i kilka minut obgotowujemy. Następnie odcedzamy.
3. Gdy kurczak się ugotuje wyjmujemy go z garnka i zostawiamy do ostygnięcia.
4. Wyjmujemy również ugotowane warzywa i kroimy w kostkę (oprócz cebuli).
5. Kurczaka dzielimy na części, usuwamy kości a mięso kroimy w paseczki wielkości flaczków wołowych.
6. Pokrojonego kurczaka, flaczki wołowe i pokrojone w kostkę warzywa wrzucamy do wywaru – zagotowujemy i doprawiamy do smaku przyprawami: papryka czerwona słodka, niewielka ilość papryki czerwonej ostrej, gałka muszkatołowa i majeranek.
Pamiętajmy – zawsze łatwiej jest później dodać więcej przyprawy, niż ją "odjąć" :-)
7. Na patelnię wkładamy 2 łyżki masła i 1 czubatą łyżkę mąki pszennej, chwilę podsmażamy a następnie zdejmujemy z ognia i rozprowadzamy wywarem z gotujących się flaczków tak, aby powstała zasmażka o dość rzadkiej konsystencji.
8. Wlewamy ją do gotujących się flaczków, dokładnie mieszamy i jeszcze moment wszystko gotujemy.
9. W zależności od potrzeby możemy jeszcze flaczki doprawić o w/w przyprawy, których naszym zdaniem dodaliśmy za mało.