2009-10-25 15:02:17
- Wszystko dobrze, ale to nie jest "ganz dokładnie" Golonka po Bawarsku :))
- !Xena miałeś właściwie rację za wyjątkiem wody, ale o tym za chwilkę.
1. Golonka musi być peklowana.
-można samemu to wykonać lub kupić gotową, peklowaną.
2. Przed duszeniem, golonkę należy opiec na głębokim tłuszczu, lekko zarumienić skórkę, aby na koniec "procesu" była chrupiąca. Następnie tłuszcz wlejemy do garnka w którym będziemy dusić golonę.
3. Prawdziwy Bawarski kucharz na myśl o wodzie dostanie trzęsionki wzdłużnej (poprzecznej też). Zamiast wody od samego początku użyje piwa!!! cieniutkiego, pszenicznego, dopiero na koniec podleje Golonę mocnym chmielowym "klasztornym" piwem (czasem też chmielowym porterem), da to ten niepowtarzalny smak, oraz chrupiącą skórkę.
Zioła i inne dodatki zależą już od indywidualnych upodobań, ale nie należy przesadzać z solą, ponieważ skórka zamiast chrupiącej będzie gumowata.
Przepis ten mam bezpośrednio od kucharza Bawarczyka z Karczmy leżącej na drodze z Alsfeld (Hessen) do Fuldy (Bayern) , gdzie przed 10 laty byłem cotygodniowym gościem i zżerałem im dwie porcję "ajs bajne" pod buteleczkę "obszt wódki"
Pozdrawiam wszystkich smakoszy
Garfield