
Nie było pomysłu na obiad a w zamrażarce miałem zamrożone filety, zamrożoną paprykę i powoli kończące swój żywot pieczarki.Pomyślałem - leczo! No i wyszło coś pomiędzy leczo i gulaszem ale jest niesamowicie dobre!


Zaczynamy od obrania pieczarek i pokrojenia ich w plasterki, możemy również obrać cebulę i pokroić w kostkę. Kroimy kurczaczka w kostkę. Obsypujemy solą, pieprzem, można dodatkowo przyprawą do gyrosa/kebaba (ja akurat użyłem garam masali). Do wysokiego garnka wlewamy oliwy - tyle, żeby wystarczyło aby kurczaczek się podsmażył. Do delikatnie podsmażonego kurczaka wrzucamy cebulę a gdy ta nieco zmięknie dorzucamy pieczarki. Zostawiamy pod przykryciem aby się poddusiło, pieczarki powinny zmniejszyć o połowę swoją objętość i puścić soku :)
w między czasie kroimy paprykę w paski, którą następnie wrzucamy do garnka po tym jak pieczarki okażą się już na to gotowe. Znowu przykrywamy i podduszamy aż papryka zmięknie. Jeśli używamy mrożonej papryki wtedy oczywiście czekamy trochę krócej. Dodajemy koncentrat (cały mały słoiczek) i doprawiamy majerankiem, bazylią, solą, pieprzem, można dosypać trochę "warzywka", ewentualnie chili jak ktoś lubi na ostro. Na koniec gotowania mieszamy jogurt z mąką i wlewamy do garnka aby zagęścić sprawę. Podawać z ryżem, chlebem, kaszą a myślę, że i ziemniaki tej potrawie nie zaszkodzą :)
razem z papryką można również dorzucić brokuł.