
Z karczochów jada się tylko wewnętrzne dno kwiatowe czyli osadnik, a wierzchnie listki się wysysa.

- karczochy (właściwie pąków kwiatowych) 10-20 główek
- cytryna lub kwasek cytrynowy
- masło
- sól
- cukier szczypta

Karczochy jeszcze w kwiat nie rozwinięte obrać z liści, włoski kwiatowe wydrążyć łyżeczką, bo są gorzkie i poobcinać kolce z listków kwiatowych.
Opłukać karczochy w zimnej wodzie zakwaszonej cytryną (lub kwasem cytrynowym), aby nie straciły zielonej barwy i gotować w wodzie do miękkości (jak szparagi) z dodatkiem soli i masła.
Podać gorące, a do tego mogą być jaja na półtwardo, które się ustawia pionowo na środku półmiska, obkłada karczochami i podlewa gęstym sosem, odpowiednio, przygotowanym z odwaru karczochów, lub pomidorowym, albo ze zrumienionym masłem z bułeczką.