
Najlepsze wafle jakie jadłam, a najważniejsze, że kojarzą mi się z moim dzieciństwem, moja Mama zawsze je robiła...i tak zostały "ze mną" do dziś:-)


Mleko+cukier+cukry waniliowe= gotować na małym ogniu(płyn ma się leciutko gotować),aż uzyskamy ładny, jasnobrązowy kolor, a płyn uzyska gęstszą konsystencję. Wtedy dodać 5 dag masła i mieszać, aż masło się rozpuści. Zdjąć z ognia. Gdy masa będzie ciepła, ale już nie gorąca dodać sok z cytryny, wymieszać. Tak powstałą masą karmelową smarować wafle układając jeden na drugim.
Można również jedną warstwę posmarować dżemem z czarnej porzeczki zamiast masą karmelową, wtedy całość będzie mniej mdła, ale to już wedle gustu i upodobania:-)
Po posmarowaniu wafle owinąć folią aluminiową i obciążyć deseczką, aby wafle zmiękły.