
W moim domu od lat przyrządzamy karpie w ten właśnie sposób i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie aby po prostu oprószyć rybki solą i pieprzem i w takiej postaci od razu smażyć w dodatku na oleju... Cóż..Ludzie którzy tak robią nie wiedzą co tracą:)

do smażenia
- masło 82% tłuszczu ok 3/4 kostki

1. Karpia oskrobać z łusek , wypatroszyć, opłukać i podzielić na dzwonki wedle uznania. Każdy skropić sokiem z cytryny, oprószyć świeżo zmielonym pieprzem i vegetą. Tak przygotowaną rybkę przełożyć do dużej miski i obłożyć obraną pokrojoną w plasterki cebulą i zmiażdżonym czosnkiem. Dokładnie owinąć folią spożywczą i odstawić do lodówki na całą noc lub nawet nieco dłużej (przejdzie i będzie pyszna i aromatyczna).
2. Po tym czasie wyjąć kawałki ryby, oczyścić z cebuli i czosnku, panierować w roztrzepanym z odrobiną soli jajku i bułce tartej. 3. Smażyć na rozgrzanym maśle (koniecznie!!!) na złoty kolor z obu stron 15-25min w zależności od wielkości naszych dzwonków na niezbyt dużym płomieniu aby nie spalić masła. Smacznego!!!!