
Porzeczki mają to do siebie że są bardzo kwaśne ale dzięki temu także i zdrowe, do smaku wystarczy dodać cukru i już jest pysznie.
Kompot natomiast to robota szybka i pożyteczna ;) Bo przecież oczywiste jest że każdy rodzic woli dać swojemu dziecku coś co wie dokładnie jaki ma skład , zamiast sztucznych kupionych soków...tak tak i nie oszukujmy się że te napisy "witaminy" "bez konserwantów" "samo zdrowie" dają nam tą samą pewność co własny kompocik ;)
W takie gorące dni jak teraz wystarczy wstawić go do lodówki a przed podaniem dorzucić kostki lodu i gotowy zdrowy napój dla każdego.


Myjemy porzeczki, wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Dodajemy cukier, na początek niech to będzie z 10 łyżek. Mieszamy i stawiamy na kuchenkę.
Co jakiś czas mieszamy i smakujemy łyżeczką, jeżeli jest za kwaskowe to dodajemy cukru wedle swoich wymagań smakowych Kiedy kompot się zagotuje zmniejszamy gaz i dalej na malutkim ogniu gotujemy z 5 minut mieszając dalej co jakiś czas.
Kiedy już czas w/w minie zdejmujemy garnek z ognia i stawiamy w chłodne miejsce, można oczywiście pic gorący ale w takie dni jak teraz najlepiej jest schłodzić go w lodówce. Według mnie lepszy jest schłodzony ;)