
Jest to bardzo stara metoda konserwacji mięsa. Pasuje idealnie do "gumowego" mięsa z kaczki. Wręcz rozpływa się w ustach. Dzięki długotrwałemu pieczeniu w niskiej temperaturze.


Natarte sola i pieprzem kacze udka wkładamy do prodiża. Zalewamy je olejem (oryginalnie powinien to być kaczy tłuszcz). Muszą być kompletnie pokryte. Dodajemy czosnek i zioła (można dodać inna ulubione zioła, czasem używam odrobinę rozmarynu i oregano) oraz poćwiartkowaną cebulę i pomarańcze.
Przez pierwsza godzinę należy piec w ok 160'C lecz potem zmniejszyć temp do 105-110'C i piec kolejne 3-4 godziny. Olej zlać do słoika i użyć ponownie. Nie bójcie się długiego okresu pieczenia. Kaczuszka rozpływa się w ustach.
Można serwować jako danie główne z ziemniakami lub jako przekąskę na sałatce.