
Takie kotleciki zrobiłam kiedyś według przepisu z gazety i tak je cała moja rodzina polubiła, że zostały u nas na dłużej. Będziecie zaskoczeni taką propozycją podania kaszy gryczanej.


Kaszę gryczaną krótko prażyć na suchej patelni.
Wlać bulion, zagotować, gotować 40 minut. 10 minut przed końcem gotowania wymieszać z płatkami jęczmiennymi.
Doprawić solą, pieprzem, paprykami i gałką.
Uwaga:
musicie cały czas mieszać po dodaniu płatków bo się może przypalić - ja zawsze mam dno garnka lekko przypalone:)
Cebulę i czosnek, kroimy i szklimy na maśle. Natkę i szczypiorek siekamy.
Razem z jajkami, cebulą z czosnkiem dodajemy do kaszy. Mieszamy - gdy masa jest za rzadka można dosypać bułki tartej.
Masę ściskamy rękoma i formujemy kotleciki. Lepiej się to robi mokrymi rękoma. Smażymy z obu stron po 4-5 minut .
Robimy sos jogurtowy:
do jogurtu bałkańskiego dodajemy kostki Knora i miętę. Mieszamy i podajemy razem z kotlecikami.