Właśnie tworzę coś podobnego. Ja grzybki zbieram jesienią i obgotowane mrożę. Dziś wyjmuję i są jak z lasu prosto :-)Najlepsze są do tego maślaczki, mniam, mniam!
Grzyby nadają się raczej na obiad, gdyż należą do produktów trudno strawnych.
Biorąc jednak pod uwagę, że są bardzo atrakcyjne smakowo i rzadko podawane w stołówkach, można kilka razy w sezonie uwzględnić je w jadłospisach kolacjowych, tym bardziej, że posiłek ten podaje się na kilka godzin przed udaniem się na spoczynek.