

Makaron wrzucamy do osolonej, wrzącej wody(do wody wcześniej dodajemy łyżkę oleju, by makaron się nie skleił), gotujemy aż makaron zmięknie. Trzeba uważać, żeby płaty się nie posklejały. Po ugotowaniu studzimy i wyjmujemy na talerze osobno, by zapobiedz sklejeniu.
Nadzienie: do garnka wlewamy 2 łyżki oleju, wkładamy mięso, dodajemy pokrojoną na małe kawałeczki cebule, dusimy chwilę, ciągle mieszając.
Robimy sos według wskazówek na opakowaniu, czyli: dodajemy ok 250ml wody do mięsa, następnie dodajemy sos boloński, dokładnie mieszamy ( ja dodaje jeszcze 1-2 łyżki przecieru pomidorowego), gotujemy chwilę. Wszystko przyprawiamy do smaku: sól+ pieprz+ oregano+ bazylia. Zdejmujemy z gazu.
Sos beszamelowy: do rondelka wkładamy masło i roztapiamy na małym gazie. Na tłuszcz wysypujemy mąkę i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Wlewamy częśc mleka i energicznie mieszamy. Gdy sos zacznie gęstnieć, wlewamy kolejną część mleka i czynność powtarzamy. Następnie dodajemy pieprz i sól do smaku, całość doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia.
Naczynie żaroodporne (ja używam blaszki do pieczenia ciasta o wymiarach 28,5 X 24 cm) smarujemy masłem. Wykładamy kolejno: makaron (3 pojedyncze płaty), na to 1/3 sosu beszamelowego, na to 1/2 nadzienia mięsnego, na to część sera, dalej znowu makaron-sos-nadzienie-ser-makaron-sos-ser.
Całość pieczemy w 180 stopniach przez ok 20 min