
Będąc z żoną na wakacjach u naszych znajomych na Sardynii, na pierwszy posiłek Kasia podała nam potrawę z wieprzowiny. Powiedzieliśmy, że takiego mięsa to mamy pod dostatkiem w Polsce. Konsekwencją tego była nasza prośba o pokazanie nam jakichś przepisów lokalnych.

sos

Na głębszej i większej patelni rozgrzać 2-3 łyżki stołowe oliwy (nie jest konieczna virgin), dodać cebulę pokrojoną w kostkę. Nie dopuścić aby się zaczęła rumienić! dodać posiekany czosnek i prawie natychmiast łososia posiekanego na drobno (nie za bardzo). Można użyć tzw. sałatkowego, jest gotowy od razu na patelnię. Łosoś musi tyko lekko zmienić barwę na jaśniejszą. Zmniejszyć ogień, dodać śmietanę i przecier, mieszać stale aż do zgęstnienia sosu. Przyprawić pieprzem i ew. Solą. Ważne!! solimy dopiero na tym etapie, bo ilość soli jest zależna od łososia, jest czasami bardziej słony i wtedy wystarcza. Ja czasem dodaję odrobinę miodu naturalnego (ale minimalnie, uważać!) aby zbalanszować słoność i kwaśność z przecieru. Makaron ugotować "al dente" i wymieszać w garnku s sosem. Podawać natychmiast na stół. Jak ktoś lubi, może sosem polać makaron. Najlepsze do tej potrawy to wstążki lub kokardki. Dodatek parmezanu tartego wskazany, lecz nie konieczny. Smacznego