
Manniak jest od lat robiony przez moją mamę. Ze względu na to, że masa jest po prostu pyszna i znika zanim znajdzie się na cieście, ja robię półtorej porcji, a czasem nawet dwie. Zresztą, lepszy jest gdy ma więcej masy na sobie:)


CIASTO:
Mąkę, cukier, proszek do pieczenia, kakao - wymieszać.
Mleko i margarynę podgrzać, tak, żeby margaryna się rozpuściła.
Wymieszać suche składniki z mokrymi, dodać żółtko, a białko ubić na sztywno i delikatnie wymieszać z masą.
Przełożyć do blachy wysmarowanej i wysypanej bułką tartą lub kaszą manną.
Piec ok. 30 min. w temp. 180-200 stopni C.
MASA:
Kaszę ugotować na mleku (ma być gęsta, nawet bardzo), dodać 2 łyżki cukru i ostudzić.
Margarynę, cukier puder, zapach migdałowy i żółtka utrzeć (można mikserem), dodawać po łyżce kaszy manny.
Upieczone i wystudzone ciasto przekroić, masę rozsmarować na cieście (środek i wierzch).
Można polać polewą czekoladową, posypać posypką czekoladową.