1) Wysypać mąkę na stolnicę i na nią wszystkie pozostałe składniki (prócz oleju).
2) Wszystko posiekać nożem i wyrobić ciasto.
3) Rozwałkować na grubość 2 cm, wykrawać szklanką, następnie w każdym kółeczku wykroić kieliszkiem dziurkę.
4) Smażyć w rozgrzanym oleju z obu stron na jasnobrązowy kolor.
5) Usmażone oponki posypać cukrem pudrem.
Zgadzam się z pozostałymi opiniami - przepis jest bardzo dobry: ciasto pięknie daje się wyrobić, jest dość elastyczne, a oponki wyglądają jak z cukierni, czyli są ładne, kształtne, bardzo puchate - trzeba smażyć na jak najmniejszym ogniu. Ja ciasto wałkowałam na grubość ok. 1-1,5 cm. Super przepis, na pewno za jakiś czas znów się skuszę :)