

Z mleka, drożdży i części mąki zrobić rozczyn i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.
Do wyrośniętego rozczynu dodać ubite z cukrem żółtka, resztę mąki, sól, startą skórkę z cytryny i rum.
Wyrobić na gładkie ciasto, aż zacznie odstawać od kopyści.
Dopiero wtedy dodać roztopiony i przestudzony tłuszcz i po dokładnym wyrobieniu odstawić do wyrośnięcia na około 2 godziny.
Kiedy ciasto zacznie zwiększać objętość, brać łyżką małe kawałki ciasta, rozpłaszczać na dłoni, nadziewać powidłami i formować pączki, które układać na deseczkach do wyrośnięcia (nie na długo).
Następnie kłaść na gorący tłuszcz, smażyć z obu stron.
Po usmażeniu obtoczyć w cukrze pudrze lub polukrować.
Z tego samego ciasta można też robić babki, bułeczki, obwarzanki wykrajane szklanką lub małym kieliszkiem.
Jeśli chcemy mieć drobne pączki - rozwałkowane ciasto należy wykroić małym kieliszkiem, po czym smażyć na tłuszczu lub upiec.
Jest to też wspaniałe ciasto na strucle z makiem lub jabłkami, a także na faworki pączkowe.
Najodpowiedniejszą do wyrobu pączków jest mąka krupczatka, najpierw przesiana, potem lekko ogrzana.
Cukru dodawać niewiele, gdyż pączki czernieją, nim się usmażą.
Dodatek alkoholu lub kwasu powoduje szybsze ścinanie się białka, dzięki czemu w pączki wsiąka mniej tłuszczu.
Dla nadania pączkom aromatu i lepszego smaku dodaje się do ciasta sproszkowaną wanilię i olejek rumowy.
Pączki można nadziewać również marmoladą z wiśni lub truskawek.
Oto jak je przygotować: wiśnie należy wydrylować, zasypać cukrem i postawić w słoju na słońcu (np. na parapecie okiennym).
Jak cukier się prawie rozpuści, najlepiej na trzeci dzień, zlać sok i przegotować go, wiśnie zaś przesmażyć, dodając cukru do smaku (20 minut smażenia).
Taki dżem przełożyć do słoików i zakręcić.
Tak samo postępować z truskawkami.