
Przepis na ciasto pizzowe ze str. 84 "Kuchnie świata. Najlepsze potrawy krok po kroku". Dostałam dawno temu w prezencie od mojego Brata - wyśmienitego kucharza. Nikt wtedy nawet nie podejrzewał (łączenie ze mną), że tak polubię gotowanie.


- Miska
- wałek
- blacha do pieczenia pizzy

Drożdże mieszam z cukrem, dolewam letniej wody i zostawiam na 10 min, aż na powierzchni pojawią się pęcherzyki. Do oddzielnej miski wsypuję 225g mąki pszennej, dolewam drożdże, 2 łyżki oleju i zagniatam. Jak już mniej więcej ciasto będzie wyrobione (nie będzie się lepić do dłoni) odstawiam w ciepłe miejsce na pół godziny. W tym czasie przygotowuję farsz.
Na farsz nadaje się właściwie wszystko, czyli to z czym chcemy zjeść akurat pizzę i co mamy w lodówce. Dziś robię z żółtym serem, kukurydzą, pomidorami, cebulą i wędliną. Smażę wędlinę jaką znalazłam w lodówce (może być też: boczek, salami. Czasami mieszam. I jak się już podsmaży dorzucam cebulę (skroiłam standardowo w kółka).
Sprawdzam ciasto po pół godzinie. Jak podrosło (książkowo ma dwukrotnie zwiększyć objętość) to zagniatam i wałkuję na bardzo cienko. Rozwałkowane ciasto układam na płaskiej blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Smaruję sosem pomidorowym (koncentrat, przecier pomidorowy czy sos z pomidorów z puszki). Na to żółty ser, na to usmażona wędlina z cebulą i kukurydza, na to pomidory z puszki - pokrojone, znów ser żółty i do piekarnika! Pieczemy około 20 min w 200 st.C. Raczej dłużej niż krócej. Trzeba zaglądać.
Zapomniałam o przyprawach, a pasowałyby: oregano, pieprz, czosnek, bazylia, może suszone pomidory.
I tak wyszła pyszna domowa pizza z mocno zimnym jasnym piwem.