
Danie eksperymentalne mojego teścia. Dla amatorów dziczyzny i poszukiwaczy nowych smaków :)


Plastry pieczeni z sarny układamy na udekorowanym sałatą, marchewką czy innymi warzywami półmisku. Kostkę rozpuszczamy w wrzątku, dodajemy żelatynę w ilości odpowiedniej do ilości galarety, którą chcemy otrzymać zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu. Kiedy galareta zacznie tężeć, zalewamy sarnę, wstawiamy do lodówki.