

Spod i boki tortownicy wyłożyć pergaminem. Rozkruszyć ciastka na drobno, w rondlu rozgrzać masło, wsypać ciastka oraz cukier puder, wymieszać. Przełożyć do tortownicy, dobrze ubić, wstawić do lodówki.
Osączyć mandarynki, kompot przelać do garnka. Żelatynę zalać 3 łyżkami zimnej wody, odstawić na 20-30 min. do spęcznienia.
Później naczynie z żelatyną wstawić do gorącej wody, dodać 4-5 łyżek kompotu, aż żelatyna się rozpuści.
Wymieszać ser z cukrem, sokiem i skorka z cytryny (soku nie trzeba dawać całego- trzeba spróbować wg własnego smaku). Ubijać mikserem na puszysta masę. Śmietanę ubić na sztywno, dodać z rozpuszczoną żelatyną do masy serowej. Jeszcze chwile ubijać.
Wyłożyć owoce na tortownicę (zostawić nieco do dekoracji), wlać masę serową, wyrównać. Włożyć do lodówki by stężało.
Do garnka z kompotem dodać mąkę ziemniaczaną i mieszając zagotować. Lekko przestudzić i zalać ułożone na wierzchu sernika owoce. Dać do lodówki.
Potem oczywiście zjeść :-)