
Potrawa stara jak świat pamiętająca czasy imperium ottomańskiego, jedzona głównie przez wojska sułtańskie. Teraz jedno z najpopularniejszych dań w krajach arabskich w północnej afryce i nie tylko. Izraelczycy uważają ja za swoje narodowe śniadanie. Do Izraela wyemigrowała jednak dopiero później z tunezyjskimi żydami w czasach Żydowskiego Exodusu. Turecka wersja nazywa się Menemen.

do smażenia

1. Cebule posiekać drobno i poddusić na duzej patelni na oliwie z rozgniecionym lub posiekanym czosnkiem, dodać posiekane w kosteczkę papryki, poddusić kilka minut.
2. Pomidory pozbawić skórki i pestek, pokroić w małą kostkę. Jeśli używamy pomidory z puszki dobrze odcedzić. Dodać do duszącej się papryki. Posolić i popieprzyć. Dusić 5-6 min aż pomidory prawie się rozpadną i odparuje z nich nadmiar płynu. Uważać by nie przypalić. Posiekać natkę i kolendrę, garstkę obu odłożyć do posypania gotowej potrawy, resztę wmieszać do pomidorów.
3. Zrobić tyle wgłębień w pomidorach ile mamy jajek, wbić w nie cale jajka, posolić je lekko pamiętając, ze pomidory już raz soliliśmy i przykryć pokrywką na chwile by podnieść temperaturę. Białko musi być ścięte ale żółtka muszą być koniecznie jeszcze płynne. Jajka ciężko ścinają się z pomidorami dlatego ważne jest by nadmiar płynu z pomidorów dobrze wcześniej odparować.
4. Tradycyjnie podaje się na tej samej patelni na której robiliśmy potrawę. Jemy bez widelców nabierając małe kęsy arabskim chlebem lub chlebkami pita. Świetne śniadanie i sposób na rozpoczęcie dnia we dwoje .