Uwielbiam takie gołąbki, tylko inaczej trochę je przygotowuję. Daję gotowany ryż i tylko smażę. Twój przepis jest chyba bardziej dietetyczny.... wiem, że raz robiłam tak, że później po podsmażeniu zalewałam sosem i piekłam w piekarniku jeszcze. Różne są sposoby. Ps. Zapomniałaś dopisać żeby dodać nie tylko ryż i kaszę, ale też mięso mielone.
Porpostu czytając przepis myślałam, że chodzi Ci pisząc składniki w nawiasie o to, co należy dodać, a nie że te dwa produkty akurat mają być w suchej postaci, stąd uwaga, że w przygotowaniu mięso nie zostało wymienione. Teraz już wszystko jasne.