2009-09-07 06:15:58
tym razem dam komentarz do pszepisu,,uwag mam kilka.Po pierwsze,nori,,mata z prasowanych glonow,,czy jak im tam,musi byc opalona nad plomieniem,,napszyklad gazu na kuchence,bo nori ma na sobie cos ala krotkie wloski.Po drugie: ryz ma byc slodko kwasny i nie moze byc sybki,cala tejemnica suszi,saszymi,i pochodnych jest wlasnie ryz.wilgotnosc ryzu spowouje sklejenie sie nori po zwinieciu na macie.Po trzecie:w oryginalne suszu jest podawane z surowymi kawaleczkami ryby/!!/nie mozliwe w polskich warunkach,ryba jest wyjatkowo droga,,proponje w to miejsce wedzonego lososia,krewetke,kawalek wedzonego wegorza,po czwarte:Awocado?nie chce komentowac,,wasabizgota,,ale nie wolno dodac do suszi,mozna podac obok,japonski soj sos,soy sos to soj sos,,owszem dzieli sie na jasny i ciemny,,gdzie jasny jest tez ciemny,,oba straszliwie slone.Po czwarte:Suszi,,owszem robie,choc dla mnie nic specjalnego,jak chcesz pojesc ryzu to smialo,,nic pozatym,,.Goscie uwielbiaja,,dla mnie tragedia,jamapol