
Ci, którzy byli we Włoszech, odświeżą swe wspomnienia. Ci, którzy jeszcze nie - zachwycą się oferowanym przez nie smakiem i aromatem. Satysfakcja gwarantowana albo... ;)


Ugotować w osolonej wodzie podzielone na różyczki brokuły (włożyć do zimnej osolonej wody i po zagotowaniu wody odcedzić). Zetrzeć na tarcze o grubych oczkach ser żółty. Obrać ze skórki pomidory, przekroić, wyciągnąć miąższ z pestkami i resztę pokroić w drobną kostkę. Do dużej miski (najlepiej z przykrywką) wlać letnią wodę i rozpuścić w niej najpierw cukier, a następnie drożdże. Przykryć miskę i odstawić w ciepłe miejsce (np. do zlewu napełnionego ciepłą wodą). Stopić masełko, by zdarzyło przestygnąć. Po 10 minutach do drożdżowego zaczynu dodać stopione masło, a następnie przez sitko przesiać mąkę i wsypać szczyptę soli. Zagniatać ciasto w misce tak, by połączyły się składniki. Teraz można rozpocząć wyrabianie ciasta (kobietki nie męczcie się z tym i zatrudnijcie do pomocy mężczyznę, bardzo szybko się uczy :) Gdy ciasto zacznie odchodzić od ręki i od miski, a stanie się to z pewnością po około 5 - 10 minutach, przykryć miskę i ponownie włożyć ją do zlewu z ciepłą wodą. W tej chwili przerwy można nasmarować blaszkę olejem i posypać mąką. Zdecydowanie polecam użycie blaszki z piekarnika. Jest duża i z pewnością zmieści się na niej wasza pizza w rozmiarze na maksa. Odsączyć tuńczyka. Po 15 minutach wyjąć wyrośnięte ciasto i ułożyć na blasze. Oprószonymi w mące rękoma rozciągać ciasto i formować w dowolny sposób pamiętając jednak o tym, że prawdziwa włoska pizza jest zawsze okrągła :) Uformowaną pizzę pozostawić do wyrośnięcia na ok. 5 minut. W tym czasie wymieszać ketchup z przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku. Tuńczyka wymieszać z solą i pieprzem (ewentualnie z drobno posiekaną cebulką). Nastawić piekarnik na temp. 210 st. (z funkcją termoobiegu lub 220 st. w przypadku piekarników bez tej funkcji). Po 5 minutach posmarować ciasto przygotowanym sosem pomidorowym. Ułożyć tuńczyka. Posypać połową żółtego sera. Ułożyć brokuły i pokrojone w kostkę pomidory (bez miąższu). Posypać resztą żółtego sera i oregano. Włożyć do piekarnika na drugą półkę od dołu. Piec do zarumienienia, około 15 - 20 minut. I jeszcze jedna uwaga: składniki można komponować według uznania, przy czym należy pamiętać o jednej zasadzie. Na sos pomidorowy układamy zawsze składniki o niskiej wilgotności, takie jak szynka, odsączony tuńczyk, salami, itp., zaś na pierwszą warstwę sera składniki o wysokiej wilgotności, takie jak ananas, pomidory, brokuły, pieczarki, krewetki, itp. W brzeg ciasto można zawinąć część żółtego starkowanego sera.