
Zainspirowana zapiekanką z rybą znajomej i promocją łososia w markecie stworzyłam własną wariację.Warto było, zapewniam!

- ziemniaki 1,5 kg
- łosoś wędzony sałatkowy 90 dag
- serek naturalny Turek 45 dag
- brokuł świeży lub mrożony 50 dag
- mini kostka czosnek knorr 1 sztuka
- mini kostka pieprz ziołowy knorr 1 sztuka
- zioła prowansalskie 1 łyżeczka
- papryka czerwona mielona słodka 1/2 łyżeczki
- gałka muszkatołowa - starta 1 łyżka płaska
- koncentrat pomidorowy 30% 1 łyżeczka
- masło 82% tłuszczu 10 dag
- mleko 1,5% 100 ml
- cukier 1 szczypta
- bułka tarta do wysypania formy 2 łyżki


Ziemniaki ugotować w osolonym wrzątku, odcedzić, dodać mleko i 5 dag masła. Ugnieść drewnianą pałką na jednolitą masę. Wystudzić. Pozostałym masłem posmarować naczynie żaroodporne i posypać je bułką tartą. Różyczki brokuła obgotować we wrzątku 5 minut. Do wody, w której się gotują dodać cukier i mini kosteczkę knorr czosnek. Uwaga-wody nie solić! wystudzić. Łososia sałatkowego zmiksować, zemleć lub rozdrobnić blenderem. Dodać do niego serek naturalny i mini kosteczkę knorr pieprz ziołowy. Delikatnie wymieszać. Otrzymamy delikatny mus z łososia. Z wystudzonego puree ziemniaczanego odłożyć 4 łyżki do oddzielnego naczynia, dodać kilka różyczek brokuła, zioła prowansalskie i rozgnieść razem widelcem, bardzo delikatnie osolić. Do drugiej miseczki odłożyć dwie łyżki puree, dodać koncentrat pomidorowy i paprykę słodką i także wymieszać. Do przygotowanego wcześniej naczynia żaroodpornego wykładamy równomiernie połowę naszego puree, na nim rozkładamy różyczki brokuła , rozsmarowujemy mus z łososia. Przykrywamy pozostałym puree. Z zielonego i czerwonego puree robimy dekorację na wierzchu. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i zapiekamy ok. 1 godziny (opiekacz górny i dolny). Przed podaniem lekko wystudzić, wygodniej jest kroić i nakładać. Smacznego! potrawa jest droga, ale jeśli uda wam się kupić tanio łososia, to spróbujcie, bo zapiekanka jest delikatna i pyszna. Tylko uważajcie z solą, bo łosoś wędzony jest słony.