
Jednego razu byłem na obiedzie we włoskiej restauracji w Krakowie.
Jako przystawkę zamówiłem zupę dwukolorową. Sama nazwa była dla mnie intrygująca.
Muszę przyznać, że wygląd podanej zupy był zachwycający. Ze smakiem trochę gorzej.
Dlatego zmodyfikowałem przepis a raczej spróbowałem powtórzyć danie z restauracji w domu.
Dlatego robią lekki, słodkawy delikatny krem z groszku i pikantny krem z pomidorów.
Osobiście jak dla mnie takie połączenie jest lepsze i bardziej wyrafinowane niż te z restauracji.


- garnek do gotowania
- blender lub robot kuchenny
- sitko

Mrożony groszek wsypać do garnka w dodać niewielka ilość wody (tak aby wody było do 3/4 groszku) i wrzucić dwie kostki bulionowe - najlepiej warzywne i zagotować na wolnym ogniu do miękkości. Jak groszek będzie już miękki, należy do odstawić do wystygnięcia, a następnie zmiksować używając miksera, blendera lub robota kuchennego. Następnie powstały krem przecedzić przez sitko (siatkowane) w celu usunięcia niezmielonych łupinek groszku. Krem następnie podgrzać i doprawić solą i pieprzem. Jednakże nie za dużo. Sam groszek jest bowiem słodkawy i należy utrzymać smak zupy lekko mdły i słodkawy. Powstały krem powinien być gęsty. Krem z pomidorów
pomidory z puszki przelać do garnka i zagotować. Dodać posiekane ząbki czosnku i posiekaną cebule. Dodać mały słoik pesto z suszonych pomidorów. Gotować ok 15 min i odstawić do przestygnięcia. Podobnie jak krem z groszku zmiksować. Z doświadczenia wiem, że nie powinny zostać zbyt duże gródki - dlatego dodatkowo nie przecieram przez sitko. Powstały krem zagotować. Doprawić sola i pieprzem, łyżka octu winnego lub balsamico szczyptą cukru. Otrzymany krem pomidorowy powinien być pikantną mieszanką smaku ostrości pieprzu, cebuli i czosnku z przebijającym smakiem i aromatem pomidorów. Na sam koniec dodać drobno posiekaną bazylie. Tak przygotowane kremy wylać na jeden talerz przy pomocy dwóch chochel jednocześnie. Obie zupy są gęste i nie mieszają się ze sobą jako dekoracje można ułożyć kleks śmietany lub dodać groszku ptysiowego