
Pomysł zupy zaczerpnęłam z książki odpowiedniej dla mojego obecnego stanu tj "Książki kucharskiej dla kobiety w ciąży" Fiony Wilcock.
z tym, że oczywiście wiele pozmieniałam, zmieniłam sam smak na imbirowy czego w książce nie ma. Sam jednak pomysł by głównym składnikiem zupy i przewodnim tematem były marchewki, zafascynował mnie. Wyszła bardzo smaczna i na pewno wchodzi do naszego domowego repertuaru dań.


Cebulę szatkuję, duszę na łyżce oliwy. Do wody wrzucam marchew pocięta w kawałki, ziemniaki w kostkę, selera w kostkę, cebulę, wszystkie przyprawy oprócz imbiru, masło. Nie solę by warzywa szybko się rozgotowały. Gotuję. Wyjmuję z zupy ziela ang i liście laurowe. Solę. Miksuję na krem. Dodaje jogurt i starty na tarce imbir. Mieszam.
Dekoruję na talerzu płatkami migdałów.