Wodę wlewamy go garnka, wsypujemy groszek i dodajemy kostkę rosołową. Można użyć obojętnie jakiej, ale mnie najbardziej smakuje z cielęcą. Gotujemy wszystko kilka minut, aż groszek będzie miękki. Odstawiamy, dodajemy mozzarelle i bazylię i traktujemy blenederem, aż powstanie gładki krem.
SMACZNEGO!
Przestańce z kostą rosołową, że niby taka okropna i zła a większośc Polaków ją stosuje, sama włoszczyzna nie wystarczy by zupa nabrała smaku, wole dac kostkę czy tez pół kostki niż mnóstwo soli i pieprzu. Zastanówcie się. Ps. Moje dziecko ma prawie 2 lata i jada normalne zupy takie jak my, i gwarantuje że nic mu nie dolega. Pozdrawiam.