2010-09-09 20:59:05
Widzę z przedstawionych przepisów, że ,,każda sroczka swój ogonek chwali", więc i ja pochwalę się swoim przepisem. Dziwię się ,że Koleżanki przepis wymaga płodzenia synów aby mógł być wypróbowany w działaniu.
Proponuję uprościć ta procedurę: najpierw zrobić i wypić żurawinówkę, a potem ,,starać się mieć dzieci".
A teraz przepis. Z pozoru taki sam jak inne: 1,5 kg żurawin (w stanie zamrożonym) zemleć w maszynce do mięsa z sitkiem o dużych otworach . Zalać 1,5 litrem białego alkoholu 40%. Wymieszać i odstawić szczelnie zamknięty słój na 4 tygodnie. Po tym okresie odcedzić ,,płyn" dodać 50- 100g cukru wanilinowego, 3 goździki i 0,5 kg cukru trzcinowego. Ogrzewać mieszając. Nie gotować! Wystudzić i koniecznie wyjąć goździki! Dodać 1,5 litra spirytusu 90%. Rozlać do butelek i odczekać 2-4 tygodnie. Po tym czasie można już spożywać. Jest to więc wersja dla średnio cierpliwych. Życzę miłej zabawy!